Avatar

Ostatnie wypowiedzi na forum:

  • 23-11-2013

    Dziękuję! Dziękuję! Dziękuję! wiecie, popłakałam się ze szczęścia w tej przychodni, jak przeczytałam wynik

    cały wątek

  • 23-11-2013

    Kochane Amazonki, pojawiłam się na tym forum w lipcu, po tym, kiedy mojej Mamie wykryto przerzuty do płuc. I korzystałam z Waszych rad i wsparcia. Chcę się podzielić dobrą wiadomością: dziś odebrałyśmy wyniki, przerzuty włóknieją i się cofają! Piszę po to, by dodać otuchy tym, którzy tu zajrzą. My z Mamą nie jesteśmy wielkimi optymistkami, po tym, jak się okazało podczas drugiej chemii, że Mama uczulona na Taxol i że nie może go przyjmować, nie bardzo widziałam wyjście. Onka jednak zaleciła czerwoną Adrię co tydzień. Kilka razy zdarzyło nam się odejść spod gabinetu bez chemii, z powodu złych wyników. A jednak - jest efekt naszej ogromnej walki - same wiecie, jak trudnej czasami... Alleluja! Jeszcze raz dziękuję Wam, bo dodawałyście otuchy! Zdrowia! A my walczymy dalej, zachęcone wynikiem. Było warto!

    cały wątek

  • 19-08-2013

    b_angel, Al_La Dziękuję! Naczytałam się tutaj wiele dobrego o taxelu. Byłyśmy pełne optymizmu po pierwszej chemii, a tu znów powrót do punktu wyjścia. I miesiąc w plecy... Mama ma ograniczenia zdrowotne - kardiologiczne i cukrzycowe, więc pewnie łatwo nie będzie. dziękuję i pozdrawiam

    cały wątek

  • 18-08-2013

    No i niestety, taxel dla mojej Mamy odpada. Pierwszą chemię zniosła tak, jakby jej nie miała. Drugą przerwano po kilku kroplach taxelu - atak duszności i ciśnienie skoczyło. Nie wiem, co teraz zaproponuje nam lekarz. Od czasu wykrycia przerzutów minął miesiąc. A my stoimy w miejscu z leczeniem. Czy któraś z Was była leczona myocetem? Wpisał go jeden z lekarzy jako alternatywę. Czego się po tym spodziewać? Będę wdzięczna za każą informację, czym leczyć przerzuty, jeśli taxelem się nie da? pozdrawiam seredecznie

    cały wątek

  • 29-07-2013

    Dziękuję Dla mnie to naprwdę ważne czytać o tym, o czym ciągle myślę. To ogromne wsparcie. Pewnie też jest gdzieś na tym forum - a ja nie potrafię znaleźć - wątek o tym, jak pomagać sobie w sytuacji różnych skutków ubocznych - podrażnionej śluzówki, problemów z paznokciami itp. Gdyby któraś z Was mi podsunęła - będę wdzięczna

    cały wątek