Avatar

Przebieg choroby

Witam

Historia mojej cheoroby jest niezmiernie krotka.

W czerwcu 2011uordzilam synka. Czesc ciazy pzrelezalm w domu bo bya zagrozona, ale wszytsko sie skonczylo dobzre i maluszek urodzil sie caly i zdrowy i sliczny.

Karmilam go piersia, choc mielismy troche problemow bo Aleksander byl leniuchem i spiochem. Mniej wiecje 8 tyogdni po porodzie wyczylam w piersi maly gozek ale polozne powiedzialy mi ze to typowy zsatoj melka w kanalikach mlecznych i ztreba masowac i sciagc mleko. weic tak robilam i mialm wrazenie ze pomaga-choc guzek byl coraz wiekszy, bolal.  28 wrzesnia poszlam do lekarza abu obejrzal guzek bo byl juz spory i coraz bardziej bolal. obawialm sie jakiegos ropnia piersi lub cos w tym stylu. Dostalam skierowanie na USG. Guz nie wykazal cech typowych dla guza mlecznego i zostala wykonana biopsja gruboiglowa. Diagnoza Nowotwor zlosliwy naciekajacy. Guz o srednicy 36mm. G3/Her2 pozytywny. W piatek prawdopodnie rozpoczne chemioterapie i z opercaj poczekamy bo moze guz sie zmniejsyz, zastopuje i moze uda sie ocalic piers.

mam 32 lata, 5 miesiecznego synka, nigdy wczensiej zadnych problemow zdrowotncyh, w czasie ciazy mialm wykonane badnie usg piersi jako badanie rutynowe-obie byly czyste...

Jak to mozliwe.

Jestem zalamana.. a podobno karmienie piersia ma byc czyms co obniza prawdopodobienstwo raka piersi.

Dobzre ze mam Oleczka...jego usmiech uswiadamia mi , ze musze wlaczyc, nie moge odejsc bo zostanie sam bez mamy a on na to nie zalsuguje

 

 

witam.

no i jest dobrze! trzeba tylko troche wiary.

po 12 dawkach taxolu i herceptyny guz znikl calkowicie. pzred wielkanoca mialam operacje. wycieto tylko obszar w ktorym byl guz i 5 wezlow chlonnych- wszytskie negatywne, ale byly zorsniete ze soba i ze straznikiem wiec tzreba bylo wyciac wszytskie. wynik histopatologiczny wycietego obszaru negtaywny. kilka miejsc gdzie znaleziono typ G nie naciekajacywiec nie dajacy pzrezutow. lekarz powiedzial ze mu zawyrzam statystyke :D

teraz znowu dostane taxol+ potem 3 dawki jakiegos alkaloidu Vinca- zobaczymy jakiego + radioterapia- ale na prawde jest dobrze.

szkoda mi tylko wlosow bo juz zdarzyly odrosnac na 1 cm od oststniej chemii (17 luty) i w oczekiwaniu na operacje .

Moj synek jest pzrecudowny i dodaj mi sil kazdego dnia. Glowa do gory dziewczyny , te cholere da sie pobic! :)

 

Witam ponownie

 

Ehhhh...no i znowu mam co pisac w historii choroby...i znowu nie jest to szczesliwe

11/2014- wznowa lokalna

02/12/2014 mastektomia lewej piersi, zalozony expander

07/01/2015 poczatek nowej chemii, TCH, ( Docetaxel, Karboplatyna, Herceptyna) 6 dawek co 3 tygodnie

06/05/2015 Koniec nowej chemii i kontynuuje herceptyn (zastrzyk) ....

ZOBACZYMY CO DALEJ.......