Avatar

Komentarze do profilu

  • mea (offline)

    Piaseczno 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-06-27 13:15:23
     

    Ojej kochana, to nie za fajne wieści, ale musisz wierzyć, ze to wszystko kiedyś się skończy i zaświeci słoneczko, to tylko stan przejściowy,żeby potem było dobrze. Sciskam cię mocno i przesyłam pozytywną energię. Zostały mi jeszcze dwie chemie, więc port może poczeka do ewentualnej herceptyny po dalszym leczeniu, mam nadzieje, ze dam rade wytrzymać. Co do pracy, to mam cały czas zwolnienie, a do pracy z racji tego ze pracuje w małej agencji ubezpieczeniowej, tylko 3 osoby łącznie z szefowa, to przychodzę na zasadzie pomocy na kilka dni:) tak się dogadalam z szefowa. Jak się czuje na silach, to po prostu ich odwiedzam i przy okazji pomagam, dobrze mi to robi, a i im jest łatwiej. Trzymaj się, ty też jesteś sillna i na pewno dasz radę, w końcu kto, jak nie my płeć piękna i silna do tego:D buziaki i do usłyszenia :D

  • haniam62 (offline)

    łęczna 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-06-23 20:33:34
     

    Witam ,ładne zdjęcie.PozdrawiamX(

  • gwiazdka10 (offline)

    Lubaczów i okolice 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-06-19 20:20:30
     

    Witam :kwiatek:pozdrawiam i życzę szczęśliwej gwiazdeczki:buzki:

  • mea (offline)

    Piaseczno 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-06-18 22:49:06
     

    Hej kochana, 

     

    dobre samopoczucie wróciło juz na dobre. Poszłam od  wczoraj troszkę do pracy, jak to napisała endżi, taka namiastka normalności. poza tym pogoda piękna, cieplutko i słonecznie a to napawa optymizmem(:D czas leci jak szalony, za tydzień 4 chemia i od nowa zacznie się scenariusz.Ale co zrobić... A jak tam u Ciebie, wszystko dobrze? Buziaki:buziak:

     

  • haniam62 (offline)

    łęczna 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-06-16 09:31:23
     

    Co tam u ciebie słychac jak leczenie PozdrawiamX(

  • mea (offline)

    Piaseczno 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-06-13 19:48:40
     

    Kochana to tylko należy się cieszyć. Ja tak do 7 dni po chemii czuję się jakbym w innym śiwecie była. W sumie nejgorsze są 3 dni, spanie na maxa i zero sił. Potem 3-4 dni takie zakręcone i tak po tygodniu wracam do żywych. A chemia, nic się nie bój działa, działa!!!! u mnie po 2 wlewach już jest poprawa, tydzień temu miałam 3 , a jeszcze 3 przede mną:D przesyłam całuski i będziem in tacz:buzki:

  • mea (offline)

    Piaseczno 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-06-13 13:52:03
     

    Siły wróciły, posiedziałam wczoraj cały dzień u siostry w ogrodzie, ależ mi dobrze byłoX( a dziś juz zdecydowanie lepiej. Łapke smaruje regularnie, myśle, ze jest ciut lepiej, ale na lepsze efekty muszę jeszcze troche poczekać. A jak u Ciebie zdrówko?:serce:

  • Anna57 (offline)

    Jarosław 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-06-12 10:23:56
     

    :buziak::buzki: Pozdrawiam :duzy_usmiech:

  • mea (offline)

    Piaseczno 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-06-11 13:11:39
     

    Nie mam siły, raz myślę, że za dużo leżę i od tego spadek formy, jak się zmuszę i wstanę to kręci mi się w głowie i myale, że zaraz fikne. No muszę  przeczekać ten trudny okres, w sumie to jeszcze tydzień nie minął od chemii, a ja juz chcę być zdrowa. A jak twoje zdrówko? Buziaczki:buzki:

  • mea (offline)

    Piaseczno 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-06-11 11:14:34
     

    :buziak: