Avatar

Ostatnie wypowiedzi na forum:

  • 26-02-2018

    Jestem z Wami przez te 5 lat ,codziennie tu zaglądam,śledzę losy cieszę się i płaczę.ale chyba nie lubię pisać wole rozmawiać mam dużo znajomych którzy walczą z tą chorobą zawsze mówię warto walczyć,nie poddawać się ,przecież ja żyję pracuję,zrobiłam pare kursów ,aby podnieść swoje kwalifikacje.Obecnie pracuje w szkole muzycznej na stanowisku kierownik kuchni, karmię 280 dzieciaczkówi nauczycieli chwalą mnie chętnie jedzą ,wiec można .Kochane moje glowa do góry,walczcie bo moż..na choć na jakiś czas wygrać a ile to tylko Bozia wie.Tyle jest tragedii na świecie nikt nie zna dnia ani godziny więc nie wolno się poddać.No i się wzruszyłam ,łza się kręci.Może jednak przełamię się i częściej odezwę . ściskam Was mocno wszystkie i każdą z osobna.

    cały wątek

  • 25-02-2018

    Witam ,u mnie 23.01.2018. mineło 5 lat. Pracuję,tu boli tam boli codziennie ale się nie poddaje .Przede mną komplet badan strach ale trzeba wierzyć że bedzie dobrze. edit: scalono posty. Jeżeli nie minęło 15 minut od ostatniego napisanego postu, a chcemy coś dopisać, bądź zmienić - używamy funkcji ZMIEŃ

    cały wątek

  • 14-02-2014

    Cieszę się,mam nadzieję że w marcu nareszcie uda mi się z Wami spotkać,a chciałabym badzo

    cały wątek

  • 01-02-2014

    Diewczynki to naprawdę pech,byłam pewna że 802 to niedziela a ja w sobotę 8 02 biorę herceptyną także że znowu nici ,a tak się cieszyłam,j€ż brakuje mi słów.

    cały wątek

  • 01-02-2014

    Witam kochane dziewczynki ,długo się nie odzywałam,ale proszę tym razem będę ,proszę o wpisanie na listę i bliższe informacje. Całuję Was wszystkie ,ja o Was nie zapomniałam ,tylko chyba nie umiem już rozmawiać mam nadzieję że jak się spotkamy to się nauczę znowu ,trochę mi się poplątało w życiu i chyba pewne sprawy mnie przerosły ale gadowi się nie poddaję,już 6 herceptynek zaliczone ,mam nadzieję że 7 02 07 poleci .

    cały wątek