Avatar

Komentarze do profilu

«
12»
  • Anna57 (offline)

    Jarosław 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-06-05 09:36:56
     

    Pozdrawiam słonecznie :buzki:i życzę miłego , spokojnego dnia :calus::calus:

  • Anna57 (offline)

    Jarosław 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-03-26 20:23:00
     

    Ewelinko dziękuję za dodanie do znajomych :serce: Bardzo mi miło :roze: i witaj w moich progach :serce:

  • Anna57 (offline)

    Jarosław 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-03-25 12:01:17
     

    Ewelinko :serce: z okazji roczku , składam Ci spóżnione , ale szczere życzenia , 

    zdrowia ,zdrówka i zdróweczka  :serce: spełnienia wszystkich marzeń :serce: i duuużo takich roczków :kwiatek:

    w dobrym zdrowiu :buzki::buzki:

  • Anna57 (offline)

    Jarosław 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-01-15 19:10:22
     

    Ewelinko ,widzę że już jesteś :serce: czyli już wszystko dobrze .....:radocha:  Całuję i przytulam :pociesza::buziak:

  • braja (offline)

     

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2012-11-02 20:20:48
     

    Witaj Ewelinko! :buzki:

    Ja swojego też podhodowałam- znalazłam w styczniu, ale byłam za granicą i wmówiłam sobie, ze to nie może być TO. Poszłam na mammografie dopiero w październiku- 8cm, zajete 7 węzły. Ale już dawno wycięty, chemia i naswietlania wziete, więc już tylko blizna przypomina, że był. Gdybym poszla wcześniej miałabym pewnie mniej chemii. Ale  da się przeżyc, a fryzurę mam teraz duzo lepsza niż przed leczeniem. :tak:

    Jesteśmy tu z Tobą!

  • aga66 (offline)

    Warszawa 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2012-11-02 18:33:16
     

    Witaj Ewelinko, ja też swój guzek znalazłam 27 grudnia 2010 r., tylko ja czekałam 1 miesiąc, do 27 stycznia 2011 r. i poleciałam biegusiem do lekarza. Ale już masz operację za sobą i tak trzymaj:buziak:

  • Anna57 (offline)

    Jarosław 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2012-08-06 17:22:45
     

    Witam Cię Ewelinko     :kwiatek:   :serce:

  • Danuta52 (offline)

    wolsztyn 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2012-08-05 21:25:42
     

    :buzki::serce::ok:

  • Danuta52 (offline)

    wolsztyn 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2012-07-27 09:28:03
     

  • pola2005 (offline)

    Kraków 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2012-04-02 09:17:10
     

    Ewelinko wszystko bedzie ok.Naprawdę ten strach ma gigantyczne oczy  i wzbudza lęk przed niewiadomym.:serce::stres:To jest najgorsze w tej chorobie.:buzki:.Niedługo bedzie pół roku jak z nią żyję,raczej ze świadomością,że jestem chora na raka piersi.:zalamka:Na poczatku totalna  załamka,brak jakiejkolwiek wiedzy oprócz  głupiej świadomości,ze mam chorobe  śmiertelną.:szok:.Ale to nie jest prawda,z tej choroby jest wyleczonych bardzo duży odsetek kobiet.:tak:,należy słuchać tego co mówią przyjaciele i lekarze.:serce:Oni mają racje.Teraz jestem już po zakończeniu leczenia...prawie,bo jeszcze jutro mam zabieg BT,ale z tej perspektywy widzę,że za bardzo przejmowałam się tą chorobą,normalnie wariowałam i zapadłam  w jakąś depreche,ale nie miałam nikogo wsród rodziny,ktoby mnie pocieczył.:buziak:.Rodzina uwierzyła lekarzom,że ja bedę wyleczona ,a  wszystkimi moimi obawami nie przejmowali się...Tak jest u każdej z nas,niezależnie od wieku ,najpierw ten okrutny lęk,normalnie paraliżujacy  człowieka..W momencie usłyszenia diagnozy powinna być jakaś  namiastka psychoterapii,pocieszenia przez lekarza,ale wiekszość tego nie otrzymuje.:smutny:.Ewelinko zaraz bedziesz miała wyniki  i bedzie podjęte leczenie,to potrwa jakiś czas,ale  na pewno skończy sie dobrze ,tak jak u wszystkich forumowiczek,poczytaj,pozdrawiam,trzymam kciuki.:pociesza:

«
12»