Avatar

Przebieg choroby

Przy standardowej mammografii robionej systematycznie co 2 lata od 40-tki w 2006 roku, będąc kobietą 50-letnią wykryto zmiany w 2 piersiach. Po biopsji gruboigłowrej pod mammografem nie stwierdzono zmian nowotworowych. W sierpniu wyczułam sobie guzek. Wykonano prywatnie biopsję cienkoigłową, również bez złej diagnozy. Była radość, a ordynator oddziału Chirurgii Onkologicznej zalecił po 3 miesiącacch USG piersi- a jeśli mnie denerwuje ten guzek to mam przyjść na wycięcie w systemie chirurgii 1 dnia- był już październik 2006. Na początku listopada przeprowadzono operację usunięcia guzka i już na slai operacyjnej aordynator stwierdził, że jest niedobrze.  Po tygodniu diagnoza 2,5 cm Carcinoma ductale i interductale HER2 +3. 12.12.2006 operacja i cykl 4 chemii AC, bez herceptyny, która nie zrefundowało NFZ. Po chemii operacja usunięcia jajników, aby nie było hormonów i 9 lat spokoju. Oczywiście standardowe wizyty  w OCO na kontrolach. Na początku dostawałam zlecenia na USG brzucha i przeswietlenie płuc, potem tylko mammografię drugiej piersi. W sierpniu 2015 zlecono po trzech latach prześwietlenie płuc i wykryto zmiany- przerzuty. Zrobiono TK i PET i zmiany znaleziono w węzłach płucnych przytchawiczych. 12-tego października opoeracja usunięcia częsci płuca z guzem i zalecono chemię Taxoter oraz Herceptynę. Obecnie jestem po ostatnim 6-tym Taxoterze  i 6-tej Herceptynie. Kolejne Herceptyny przede mną. TK wykonane po 4-tej chemii wykazała całkowitą regresję zmian w płucach A więc narazie jest ok. A co Bóg da...  Pamiętajcie - koniecznie domagajcie się prześwietlenia płuc co rok, ajak lekarze nie będą chcieli zlecić same je wykonajcie.