Avatar

Ostatnie wypowiedzi na forum:

  • 09-07-2014

    No właśnie...po co refundować leki ratujące życie,narażać się na koszt skoro państwo ma ważniejsze wydatki... a chorzy i tak z czasem umrą ...tylko ciekawe czy tak mówiłby minister gdyby jego to dotyczyło...Polska to dziwny kraj,niby w Europie,ale w kwestii leczenia pozostaje z nią daleko z tyłu ...aż przykro czytać no i te 180 dni na rozpatrzenie odwłania..pół roku...kawał czasu dla ministra, ale nie dla chorych no i te wyliczenia resortu .... stwierdzające ,że zastosowanie terapii pertuzumabem nie jest efektywne kosztowo bowiem koszt uzyskania dodatkowego roku życia pacjenta w dobrej jakości przekroczy trzykrotność PKB na jednego mieszkańca, czyli ok. 111 tys. zł.... zimna kalkulacja..człowiek się nie liczy...pieniądze ważniejsze od życia

    cały wątek

  • 04-03-2014

    jak wczesniej pisałam ,brałam te leki ponad rok,na początku mialam też biegunki,ale potem przeszły,a dla odmiany zaczęły się zaparcia,do tego miałam na twarzy ropne wypryski,które były moją zmorą,bo lęgły się jak grzyby po deszczu,ale co tam wszystko jest do przeżycia,ważne aby leki działały,a one,cóż działały niby,ale wyraźnej poprawy nie było,a raczej przeciwnie,dlatego też przerwano leczenie jako nie przynoszące korzyści,niemniej przeżyłam kolejny rok,teraz przyjmuję nowe wlewy,tym razem jest to gemzar,właśnie walczę z jego skutkami ubocznymi,tym razem innej natury,ale to temat chyba już nie w tym wątku..a wracając do tematu,to wcale nie oznacza,że powyższe leki nie zadziałają na kim innym,wiem że sporo osób bieże je i ma sie dobrze ,nie liczac skutków ubocznych,trzeba wierzyć

    cały wątek

  • 30-10-2013

    witam...jestem na tych lekach od października 2012 roku,jakoś ciągnę mimo skutków ubocznych,choć coraz trudniej jest mi,bo moja odporność jest poniżej normy i ciągle do mnie coś sie przyczepia,mam na myśli infekcje...tomografy robione w międzyczasie nie są zadawalające,bowiem zmiany co prawda w zwolnionym tempie ale rosną...jest to leczenie standartowe,które niektórym osobom pomaga,ale innym niestety nie,np.moja koleżanka odpadła po pierwszym cyklu podawania ze względu na szybki wzrost zmian,znam też inne osoby które podobnie jak ja przyjmują te leki,narzekając na skutki uboczne i brak dobrych wyników...reasumując przedłużają nam życie,ale nie leczą...dobre i to ,skoro nie ma innej alternatywy,bo mój limit leków z NFZ jest na wyczerpaniu,pozostaje tylko nadzieja na załapanie się do jakiegoś skutecznego badania klinicznego...a co do domowych środków,to piję siemię lniane,jem ostoprest,natkę pietruszki,buraczki,owsiankę z wszelkimi dodatkami...

    cały wątek

  • 25-10-2012

    Witam! Muszę stwierdzić z przykrością ,że po 20-u m-cach,po przyjęciu 80-u wlewów w/w chemii,wypadłam z programu,ponieważ leczenie przestało przynosić tzw. korzyści,zmiany w płucach powiększyły się . Zaproponowano mi zastępcze leczenie xelodą+lapatynib w tabletkach.Nie mając innej alternatywy, rozpoczęłam nowe leczenie garścią leków;7x Xeloda(500mg) i 5xLapatynib(250mg) dziennie.Jest to początek przyjmowania pigułek,więc nie wiem co mnie czeka i jakie będą skutki uboczne,stąd moja prośba do tych ,którzy przeszli lub przechodzą podobne leczenie aby podzieliły się ze mną doświadczeniami.

    cały wątek

  • 02-08-2012

    Ja ,zakfalifikowałam sie do badania w Białymstoku,a propozycja wypłynęła od mojej doktor,która poinformowała mnie o istnieniu takiego badania klinicznego.Wiem, że inne duże ośrodki prowadziły też taki nabór,tylko czy nadal prowadzą ,tego nie wiem,trzeba by sprawdzić.Trudno mi coś poradzić pani mamie,ale proszę zapytać jej lekarza,może sie zorjentuje w temacie i coś zaproponuje.To badanie jest prowadzone w 28 krajach na całym świecie,a ma uczestniczyc w nim 780 kobiet,tak przynajmniej pisze w umowie ,którą podpisałam.

    cały wątek