Avatar

Przebieg choroby

W roku 2009 podczas kąpilei wyczulam zgrubienie w piersi wilekosci łepka od zapałki poszłam więc do ginekologa w czerwcu i stwierdził ze to nic grożego i tylko do obserwacji,w sierpniu zaszłam w ciąże z córka usg nic nie wykazywało ponoć włókniak.Wczerwcu 2010r,po urodzeniu córki silnekłucie w piersii wizyta u ginekologa brak włókniaka i tak było przez półtora roku,pózniej guzek wrócił z tym żęznacznie większy w sierpniu 2012r mial 1,2cm i ginekolog mówił ze włókniak ale zapobiegawczo moge przejść sie do onkologa.Wrzesień 2012 wizyta z biopsją wyniki;włókniak czyli o.k Maj 2013kontrolne usg bo znalazłam cos w 2 piersi mój guz rośnie ma juz1,5cm w drugiej piersi nie wykryto zmian.25lipiec2013 zabieg wyłuskania włókniaka i zaczęlo się.Już w trakcie zabiegu pani doktor sie coś nie podobało.09.sierpnia wynik i natychmiastowe wezwanie do przychodni diagnoza nowotwór złośliwy szłam do domu jakbym dostała ciężką cegłe na głowę,uspkoiłam sie i zaczęlam dzwonic do lekarzy na numery od mojej Pani onkolog ale bez echa nikt nie odbierał.Znalazłam wiec sama lekarza w czwartek za 2 dni konsultacja,za kolejne 2 wezwanie do szpitala i po 2 dniowym pobycie mastektomia metoda maddena.Po operacji okazało sie ze mam zajete 3 wezly chłonne i w piersi po pierwszym zabiegu pozostawiono mi guze 0,5cm.Histopaty Her ujemny i gadzina moja była hormonozależna.23 wrzesien 1 chemia a wszstkich łacznie było 6 ,ptem radioterapia i hormony.Obecnie minał rok od choroby jestem zdrowa i próbuje zapmniec ze bylam chora.