Avatar

Przebieg choroby

3.05.2015 - wyczułam guza w lewej piersi

18.05.2015 - usg - guz 20mm x 18 mm , dwa węzły hypoechogenne - od razu wizyta u onkologa

21.05.2015 - mammografia.... potwierdziła guza

27.05.2015 - biopsja gruboigłowa

..... czekanie na wyniki biopsji

22.06.2015

Na wyniku biopsji jest. W bioptacie zmiany piersi lewej utkanie niskozroznicowanego przewozowego raka sutka.
Profil receptorów ER i Pr ujemny. Her 2 (+1) odczyn klinicznie ujemny. Ki67 w około 70 % guza, SMA (-) na obwodzie cewek nowotworowych.

25.06.2015 - konsultacja u profesora Kruszewskiego i podjęcie decyzji o leczeniu w szpitalu PCK w Gdyni

29.05.2015 - konsylium w szpitalu w Gdyni - ustalenie leczenia , najpierw chemia potem operacja i radioterapia....

niestety w wyniku usg jamy brzusznej przypęcherzykowo jakieś dwa hypoechogenne ogniska... na konsylium mówią, że pewnie nic takiego ale robimy TK

30.05.2015 - TK jamy brzusznej i płuc - wszystko czyste 

01.07.2015 wizyta u onkologa i skierowanie na echo serca i do oddzialu chemii dziennej na konsultację

08.07.2015 - echo serca

15.07.2015 - ustalenie chemii (3 x co trzy tygodnie docetaksel, 3 razy co 3 tygodnie FEC)

22.07.2015 - pierwsza chemia docetaksel (bez sensacji... Jeden dzień złego samopoczucia)

04.08.2015 - włosy.... Wszędzie włosy....  brrr

06.08.2015 - peruka kupiona, włoski ogolone.... 

12.08.2015 - druga chemia docetaxel (też bez większych skutków ubocznych) 

02.09.2015 - trzeci docetaksel (ból kości ale do wytrzymania) 

02.09.2015 - wynik scyntygrafii jest ok 

08.09.2015 - badanie na mutacje genu brca1 

23.09.2015 - pierwszy Fec - źle nie było, ale dobrze też nie 

29.09.2015 - wyniki badań genetycznych - nie mam mutacji brca1 

14.10.2015 - drugi FEC, epirubicyna w połowie dawki bo Aspat i alat mocno podwyższone

4.11.2015 - miał być ostatni Fec ale neutrocyty spadły i odroczenie do 9.11.2015, natomiast Aspat i alat w normie 

09.11.2015 - ostatnia chemia Fec 

12.11.2015 - usg i mammografia - guz zmniejszył się o połowę 

25.11.2015 - mastektomia 

07.01.2016 - wynik pooperacyjny, dwa ogniska w piersi, niestety obecne komórki nowotworowe, wycięte wszystkie węzły w czterech na dwadzieścia siedem obecny dziad, bez przekraczania torebki 

11.01.2016 - konsylium - będzie radioterapia i badanie receptorów z.drugiego ogniska 

18.01.2016 - wizyta u radiologa 

28.01.2016 - receptory z drugiego ogniska hormonozalezny,  her ujemny 

 

01.02.2016 - pierwsza z 25 lamp 

11.02.2016 - rozpoczęłam przyjaźń z tamoksyfenem ;-)

04.03.2016 - zakończenie radioterapii,  pozostaje tamoksyfen i kontrole 

08.04.2016 -  kontrolne usg piersi i blizny oraz scyntygrafia  - jest ok

18.05.2016 -  minął rok.....  Żyję :) 

01.03.2017 - rekonstrukcja piersi (ekspander)

18.05.2017 - minęły dwa lata :) a może dopiero miną .... w listopadzie licząc po operacji

13.07.2017 - wymiana na implant

09.2017 - badania kontrolne (usg, mammo, usg j.brzusznej, rtg płuc) wszystko ok :)

19.02.2018 - po dwóch latach tamoksyfenu - zmiana na symex

12.03.2018 - powrót do tamoksyfenu

25.11.2018 - trzy lata od operacji... Jest dobrze

18.05.2020 - pięć lat od usg.....

22.07.2020 - pięć lat od pierwszej chemii

25.11.2020 - pięć lat od operacji 

Lekarze:

Joanna Pikiel