Avatar

Przebieg choroby

koło połowy września 2009 wyczułam zgrubienie w lewej piersi na dole. do lekarza rodzinnego poszłam 1 października - w Cieszynie, tam dostałam skierowanie do Poradni Chorób Piersi w Cieszynie, gdzie po USG i biopsji - 2 listopada 2009 - usłyszalam ze mam KOMÓRKI RAKOWE,
potem Bielskie Centrum Onkologii - pobyt diagnostyczny, wszystkie badania i okropna biopsja gruboiglowa - dgn: RAK PIERSI,
od 1 grudnia chemioterapia AT - Doksorubicyna i Docetaksel - 3cykle,
26 stycznia 2010r. operacja w Centrum Medycznym "Esculap" w Bielsku-Białej u dr Solarza - mastektomia podskórna z jednoczasową rekonstrukcją, usunięte węzły chłonne (czyste :hura:)
po operacji 4cykle chemioterapii AC - Doksorubicyna i Cyclofosfamid.

Obecnie jestem w trakcie hormonoterapii - codziennie Tamoxifen i co 4tygodnie zastrzyk Zoladexu, plus co 3tygodnie Herceptyna (do czerwca 2011).
W wieku 30 lat mam objawy menopauzy  ::blee:

Staram sie powoli wracać do normalnego zycia, być aktywna i nie myslec o chorobie, choc nie zawsze się da....
Boję się że to wróci...

13czerwca mam ostatnią kroplowkę Herceptyny :radocha:

na 20 mam skierowanie na TK klatki, brzucha i miednicy - jest ok !!!

teraz wizyty co 3m-ce, kolejna 4 października - a przed nią USG piersi, mam nadzieję że będzie dobrze :ok:

po USG 'zdrowej piersi' - cytuję:

"Pierś prawa bez zmian ogniskowych w obrazie usg.
Nie uwidoczniono patologicznych wezłów chłonnych."

nadal Tamoxifen i co 4tygodnie Zoladex (ależ te pielęgniary w Przychodni Onkologicznej robią mi siniory przy tych zastrzykach :szok:)

po nowym roku mam umawiać się na wizytę... 

 

po przeprowadzce kontroluję się w Poradni Onkologicznej przy Szpitalu nr 4 w Bytomiu, u dr Łukasza Głogowskiego, jestem na wizycie co 3m-ce,
Tamoxifen i Zoladex mam przyjmować jeszcze przez 3 lata
pan doktor pilnuje i zleca badania :usmiech:

 

luty 2012 - na USG okazało sie, że jakiś badziew zrobił mi sie w zdrowej piersi, konrolujemy...
po biopsji okazało się że na szczęście to nic groźnego

sierpień 2012 - rutynowe TK brzucha i miednicy, podroby ok :ok:
ale poza tym w opisie:
"Trzony kręgów od TH11 do L4 z obecnosci guków Schmorla.
Krawędzie górne i przednie trzonów kręgów L4 i L5 z obecnością wyostrzeń i nadżerek kostnych - zmiany zwyrodnieniowe?
Przebudowa utkania kostnego trzonu kręgu L4 w postaci rozrzedzenia struktury kostnej w jego centralnej części z ubytkiem włącznie.
Ze względu na rozpoznanie główne wskazana jest czujnośc diagnostyczna i konrola zmian o charakterze przebudowy kostnej w odninku lędźwiowym kręgosłupa."

boję się :stres:

poza tym czekam na wynik TK płuc - jest ok :ok:

 

dostałam skierowanie na scyntygrafię celem skontrolowania tej dziury w kręgosłupie

bojęęęęęęę sięęęęęęęęę :stres:

 

badanie 18.09 - spoko, tylko te 4,5godziny czekania...

wynik w środę 26.09 - mam dość tego choróbska, tych badań i stresów :blee:

 

wyniki scyntygrafii jednak w czwartek, ale:
"uwidoczniono obszary rozproszonego wychwytu radioznacznika w obrębie kręgosłupa lędźwiowego oraz stawów kończyn, najpewniej odpowiadające zmianom zwyrodnieniowym.
Poza tym, stwierdza się fizjologiczne gromadzenie w pozostałych segmentach kości.

Wnioski:
Badanie bez ewidentnych cech lokalizacji choroby nowotworowej w kościach."      jupiiiiiiiiiiiiii :radocha:

 

czy to sie nigdy nie skończy?????????????????????????????

styczeń/luty 2013 - TK klatki, brzucha i miednicy bez zmian w porównaniu z poprzednimi :radocha: