Avatar

Ostatnie wypowiedzi na forum:

  • 26-06-2022

    Właśnie.... z powodu tego, że oddział jest dzienny, spieszą się z chemią okropnie. Każdy mój wlew trwał 1H i mimo moich próśb lekarz nie postanowił o podłączeniu raz jeszcze bo jak stwierdził "widział reanimację po docetaxelu" .... Teraz jestem już ponad 3 tygodnie od ostatniej chemii (bo ostatniego docetaxelu poleciało 3min.) i mówią mi, że już muszę być operowana. Tak bardzo liczyłam na pełną odpowiedź na chemię wyjściowo guz miał 20x18, węzły czyste. Obawiam się, że jestem niedoleczona. Z powodu mutacji oczekuję na mastektomię z rekonstrukcją chorej piersi, potem usunięcie dołu i zdrowa pierś. Nie wiem czy to się może nałożyć z ewentualnym leczeniem uzupełniającym, czyli w trakcie chemii w tabletkach (opcjonalnie) mogę być operowana ? Czy mogę po operacji zmienić klinicznego, czy jest sens wziąć np. jeszcze jedną czerwoną po operacji? Albo karboplatynę? Czy wg schematu dostanę radio i Xelodę. Boję się o krwiobieg żeby tam nic nie zostało. Napisałam do dr. Kufel w ramach fundacji, ale jeszcze nie mam odpowiedzi. Wszystko szło zgodnie z planem, już po 2 czerwonej mój guz stał się naleśnikiem i mówię mu całe moje leczenie ze już ma być trupem, a tu takie niespodzianki. (W sumie nie przyjęłam dwóch chemii, których brakuje do całego schematu 1 PXL i 1 DXL )

    cały wątek

  • 25-06-2022

    Hejo ! Jestem 3-, G3, ki70%, BRCA1, po chemii przedoperacyjnej w schemacie 4AC, 2PXL, 2 DXL i....koniec ! Guz wyjściowo 20x18, przed drugim i ostatnim DXL 6mm x 6mm Powiedzcie mi moje Kochane mądre głowy, czy to jest wystarczające wg Was dla mnie... czy lekarze powinni mi podawać taksany np. wolniej mimo naprawdę ostrej reakcji w postaci ciężkiej duszności (każda na trzecim wlewie stąd 2PXL I 2DXL, wlew u nas TYLKO 1H trwał!) Oszalałam gdy mój organizm odmówił mi posłuszeństwa! :/ Operacja 07.07

    cały wątek

  • 17-04-2022

    Hej, hej. Zgłaszam się Paulinda91, ja mam 33 lata, w mojej rodzinie było kilka nowotworów - fakt, ale nigdy jajnika, ani piersi, więc w zasadzie olałam temat, no i mam, co mam. Moje pierwsze badanie USG również określone przez radiolog jako słynny BIRADS3 pokazało pięknego, okrąglutkiego ropnia, który okazał się litym, przewodowym rakiem trójujemnym G3. Jestem w trakcie chemioterapii 4AC + 12PXL. (W tej chwili 4 AC mam już za sobą uff ) Chciałam przez to powiedzieć, że znam naprawdę sporo już kobiet, które miały BIRADS3 i okazał się on rakiem (jestem na grupie gdzie codziennie przybywa 1-2 kobietki, dużo koło naszego wieku). Wiele z nich nosiło raka o dużo za długo, czasem tylko ze względu na wiek, niektóre słyszały, żeby sobie nie szukały choroby tylko szły na zakupy :/ W moim przypadku okazało się, że jestem mutantką BRCA1, ok. Wzięłam to na klatę, choć serio... zaskoczył mnie ten wynik. W Twoim przypadku jeśli masz tak duże obciążenie rodzinne drążyłabym do końca kwestię mutacji, znam osobiście kobietę gdzie matka, siostra, babka, kuzynki miały BRCA1 i 2, a jej nie wychodziła i za którymś razem w koooońcu wyszła. Nie jestem pewna, ale jeśli byłabyś na przykład zdecydowana na profilaktykę, to wydaje mi się, że są takie możliwości na NFZ mimo "braku" mutacji, gdy właśnie z wywiadu jest duże obciążenie rodzinne. Szczególnie, że ciągle masz jakieś przygody z piersiami... Pozdrawiam Cię serdecznie i trzymaj się Kochana.

    cały wątek

  • 18-02-2022

    Mój wynik rak przewodowy naciekajacy NOS z cechami raka rdzeniastego g3 er ujemny pr ujemny her2 ujemny ki67 - 70% ck pan dodatni lca w towarzyszącym nacieku zapalnym gata3 dodatni gcdfp15 słabo dodatni mammaglobina dodatni jak myślicie, jakie są rokowania? wiem że ki wysokie.... w czwartek pierwsza chemia, nie mam jeszcze schematu w środę tk brzucha, klatki i miednicy, oraz niestety mammografia (jestem po biopsji, to chyba niezbyt dobry pomysł, czy może rozsiać raka?)

    cały wątek

  • 18-02-2022

    Wiem, po prostu się boję i myślałam że zlecą mi więcej badań. Tomasz powiedz mi, czy uważasz że schemat leczenia jest wszędzie taki sam? Mam możliwość rozpoczęcia leczenia w Bydgoszczy (300km) i w moim mieście szpital (300m). Czy mogę tutaj wybrać chemię i jechać do Bydgoszczy na operację ?

    cały wątek