Avatar

O mnie

Mam na imie Kasia, mm 38 lat, jestem mamą dwóch slicznych dziewczynek: Zosi i Marysi

Komentarze do profilu

«
12»
  • mea (offline)

    Piaseczno 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-09-29 23:01:21
     

    Dasz radę! gdybyś chciała pogadać pisz na priv. Jestem do dyspozycji:pociesza::serce:

  • annag (offline)

    Konstancin 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-09-13 21:11:25
     

    Witam Cię Kasiu w Twoim Azylu. Rozumiem twój nepokój. Ja Równiez miałam powtórna operację usunięcia węzłów i bałm się jak diabli.

    Minęły juz ponad  dwa lata. Wszystko jest ok. Przezyła chemię i radioterapię a teraz hormonoterapię. Jest dobrze:-D tylko tak trzeba mysleć

    Pozdrawiam Cię bardzo gorąco i przesyłam buziaki

    Ania

  • mea (offline)

    Piaseczno 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-09-10 17:27:15
     

    Hej Kasieńko, co słychac? jak zdrówko? ja szykuję się już do operacji, to już za dwa tygodnie. Buziaki :buzki:

  • wiwibis (offline)

    knurów 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-08-20 06:26:07
     

    Kasiu miłego i udanego tygodnia zycze poadrawiam i dużego:pociesza: buziaka na pocieszenie zostawiam:buziak:

  • filipinka35 (offline)

     

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-08-02 20:49:47
     

    Dziękuje za dodanie do znajomych.

  • gwiazdka10 (offline)

    Lubaczów i okolice 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-07-21 14:34:25
     

    Witaj Kasieńko Trzymaj się dzielnie da się z tym żyć choć jest różnie,ale zawsze trzeba być dobrej myśli:buzki:Pozdrawiam Cię mocno i życzę samych radosnych dni:kwiatek:

  • ewka36 (offline)

    Sopot 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-07-18 21:02:00
     

    Witaj Kasiu:kwiatek:To że się boisz  to normalne,nie wiesz co Cię czeka:serce:czułam to samo przeszło 3 lata temu,było ciężko nawet bardzo,ale uwierz mi to wszystko jest do przejścia:tak:Może teraz  wydaje Ci się inaczej,ale to minie:serce:Jedna z dziewczyn napisała mi że będzie co ma być a ma być dobrze:ok:i tak będzie u Ciebie:buziak:u mnie to działa:serce:Całuje Cię gorąco:buzki:

  • nanet (offline)

    Konstancin/Góra Kalwaria 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-07-18 18:47:30
     

    Witaj Kasiu,
    Właśnie cie wypatrzyłam i tak jakoś jestem dokładnie pół roku młodsza od Ciebie Piszesz że się boisz i nie wiesz jak to wszystko wytłumaczyć dzieciom? A wiec tak, w chwili kiedy mnie zdiagnozowali moja mała miała 6 miesięcy i ja nie bałam sie jak jej to powiem ale czy ona będzie mnie w ogóle pamiętała? Bo ja, jak wiele z nas od diagnozy juz umierałam. Do dzisiaj mam omamy że mam jakiś przerzut. To głowa, kiedy indziej wątroba i ostatnia moja "zdobycz" to przerzut do kości . Nie muszę ci mówić że jak mnie przebadali na każdy z tych "przerzutów" okazywało się że wszystko ok. Od operacji niedługo minie mi rok i patrz, żyję (choć sama w to nie wierzyłam i czasami nie wierzę), mimo iż miałam G3 i HER-2 dodatni. Potem miałam chemię 6 x AC, wypadły mi włosy ( nie tylko na głowie ) i musiałam po chemii, ponieważ mam jeszcze synka sześcioletniego jechać po niego do szkoły. Czyli to było tak, rano w dniu wlewu przyjeżdżała do mnie moja mama i zostawała z Natalką a ja najpierw odwoziłam Mateusza do szkoły a potem jechałam na wlew chemii. Po wlewie wsiadałam w samochód i jechałam po mojego małego do szkoły i prosto do domu, przebierałam się w piżamę i czekałam na objawy. Oczywiście po trzech dniach takiego czekania, ubierałam się i zaczynałam żyć normalnie. Skłamałabym gdybym napisał że wszystko było tak Super. Nie, było różnie ale wszystko można przeżyć. Także głowa do góry i może Ciebie akurat ominie ta przyjemność chemijna???
     

  • bezsenna5 (offline)

    Lublin 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-07-17 22:12:57
     

    :roze:Witaj Kasiu:kwiatek:

  • mea (offline)

    Piaseczno 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-07-17 21:03:34
     

    Witaj Kasiu, dzięki za dodanie mnie do swoich znajomych, z miłą chęcią czynie to samo:buzki:

«
12»