Avatar

O mnie

Mam na imię Kasia, mam męża i córkę lat 25. Mojego guza 1,5 cm w lewej piersi znalazł ginekolog dokładnie 29.04.2013. Następnego dnia byłam już na mammografii, później biopsja, diagnoza i operacja oszczędzająca 19.06.2013. Biopsja wykazała przerzut do węzłów co po wycięciu 20 sztuk w trakcie operacji okazało się że niepotrzebnie, bo przerzutu jednak nie było, a ja zostałam z niepełnosprawną ręką. Ale inni lekarze mówią, że może to lepiej że ich nie ma. Następnie miałam radioterapię od lipca 2013 i hormonoterapię od 20.09.2013 (tamoxifen - 5 lat i zoladex - 2,5 roku). Cały wasz wątek pochłonęłam w tydzień, a później już na bieżąco. Dzięki Wam sporo się dowiedziałam, zrobiłam sobie dodatkowe badania, no i wiem że ze mną jest wszystko ok, bo mamy te same objawy uboczne od tamosia. Dzięki dziewczyny. Pozdrawiam.