Avatar

Komentarze do profilu

  • grana (offline)

    Toruń 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-03-30 14:16:02
     

    Witaj Krysiu, czy Tobie po zastrzykach też skacze temperatura?

    Spokojnych Świąt Ci zyczę, bardzo rodzinnych...:pociesza:

  • grana (offline)

    Toruń 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-03-26 12:46:50
     

    Nie, pierwszy raz tak mam, ale to chyba złe nastawienie na  mnie tak podziałało, ale w sumie jest niezbyt komfortowo ale dam radę, oby nie bylo gorzej.Jutro tak jak TY mam zastrzyk, ale ja mam tylko jeden i to mi wystarcza.Niestety ciężko go znoszę.

    Święta za pasem ale u mnie w domu będzie to dzień jak codzień, jakos nikt nie mam ochoty na świętowanie.

    Buziaczki Krysiu,damy radę.:pociesza:

  • grana (offline)

    Toruń 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-03-26 08:15:55
     

    U mnie juz się zaczęlo...szalona zgaga, refluks, mdlości   już wieczorem się pojawiły, ciężka noc za mną, zaraz idę do apteki po contix moze pomoże i aby do przodu.:serce:Trzym się  Krysieńko!

  • grana (offline)

    Toruń 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-03-25 17:00:05
     

    Witaj Krysiu, ja juz jestem po. Póki co mam lekkie zawroty i troszkę mnie boli glowa, ale to z przemęczenia, nie za dobrze dzisiaj w nocy spałam...pozdrawiam Cie serdecznie:pociesza:

  • grana (offline)

    Toruń 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-03-23 17:38:30
     

    Czerwoną, Krysiu. Pierwszą zniosłam tragicznie, tydzień wymioty,pozniej leukopenia, zastrzyk, po ktorym chodziłam po ścianach, temperatura, antybiotyk...druga, wymiotów nie mialam, ale zatrzyk mnie sponiewieral strasznie, poza tym w buzi zaczątek grzybicy, obłożony przełyk itp. oj słaba jestem do teraz a tu trzeba wziąć się garść i zacinąć pięści:)

    Trzymam kciuki i pozdrawiam, milego weekendu.

    G.

  • grana (offline)

    Toruń 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-03-23 15:22:27
     

    Ja też juz przeżywam właściwie nie moge mysleć o niczym innym i oczywiscie mam lekką temperaturę, pewnie z nerwów, a może z czego innego sama nie wiem..:) a TY Krysiu, ciesz się Kochana, masz ważny etap za sobą...zobaczysz zrobią badania i okaże się,ze GADA już nie ma, czego Ci serdecznie życzę.Chemia męczy, sponiewiera bardzo ale nie ma wyjścia, nalezy się cieszyć i wierzyć,ze pomaga.

  • grana (offline)

    Toruń 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-03-23 13:51:02
     

    Witaj  Krysiu,miło,ze naopisałaś.Jak ja Ci zazdroszczę tej ostatniej chemii, u mnie dopiero w poniedziałek 3 wlew. Troszkę sie to przeciągęlo ze względu na badania i ze względu na to,ze początkowo chodziłam do przychodni toruńskiej, ale jak pan doktor skierował mnie od razu na oddział chirurgiczny  na operację,  nie robiąc żądnych innych badań, a stamtąd  odesłali mnie do  chemiczki, a ta wydawala mi się hmm dzwiwna jakaś, albo moze mi się wydawalo ...krótko mowiąc wystraszyłam się i przeniosłam do CO w Bydgoszczy. Chemię znoszę paskudnie...mam taką nadzieję,ze będziemy  się wspierać:) serdecznie Cię pozdrawiam i proszę trzymaj kciuki za mnie w poniedziałek.

    Grażyna z Torunia:pociesza:

  • Marynika51 (offline)

    Kalisz 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-03-08 11:22:18
     

    Dla Ciebie KOBIETKO kochana :buzki::roze::serce::prezent:

  • Anna57 (offline)

    Jarosław 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-03-04 19:14:02
     

    :serce: Krysiu co u Ciebie słychać ?? Nic tu nam nie piszesz :prosi:  , jak Twoje zdrówko ?? :buzki:

    Wyszłaś z dołka , bo jak nie ,to lecę do Ciebie z łopatką ,coby  Cię wyciągnąć :jezor::buzki:

    Odezwij się :buzki:

  • Marynika51 (offline)

    Kalisz 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-02-17 19:37:17
     

    :buziak::buzki::serce: