Avatar

Komentarze do profilu

  • nutka (offline)

     

    Avatar

    • Wspiera Amazonki.net
    zgłoś naruszenie

    2013-01-13 13:57:06
     

    Krysiu, byłam zdecydowana na radykalne działania. Gdy oznajmiłam chirurgowi, że decyduję się na usunięcie piersi, spojrzał zdziwiony i powiedział, że nie widzi takiej konieczności. Zaufałam mu...

  • Anna57 (offline)

    Jarosław 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-01-12 12:14:19
     

    :serce: :pociesza: :buzki: :serce:

  • krysia47 (offline)

     

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-01-12 10:25:52
     

    Dziękuję Wam za wsparcie, bo bardzo jest mi ono teraz potrzebne. Jak sobie pomyślę ile jeszcze miesięcy leczenia przede mną, to jestem przerażona. jak to wszystko przetrwać, żeby nie zwariować?

  • ToJa (offline)

     

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-01-11 22:52:02
     

    Krysiu

    ja tez należę do potrójnie ujemnych, na dodatek mialam G3,

    operacja w maju 2008, a wiec lada miesiąc bedzie 5 lat po :usmiech: Jestem po chemio i radioterapii

    Jakże ja Cie rozumiem,. Gdy dowiedzialam sie o wynikach dostałam histerii.

    Ale patrząc na moją rodzinę, na dzieci (wtedy mloda miała 10 lat, starsza 18) nie moglam sobie pozwolic na brak nadziei; przeciez muszę zobaczyc jak one dorastają

    Wypowiedzialam wojne rakowi, taką prawdziwą. Moją najlepszą bronia był dobry humor i energia. Ja, która uwielbiałam swoja pracę, zostalam skazana na 7 miesięcy pobytu w domu. Trafial mnie przysłowiowy szlag (szlak :mysli:). Gdy tylko nie leczyłam pochemijnego kaca, bralam zycie pełnymi garściami - duzo spacerowalam, jeżdziłam na rowerze, na rolkach, na łyzwach. Wreszcie miałam czas na odwiedzanie znajomych, na kawki, herbatki i zakupy, nooooo i rzecz jasna na buszowanie w internecie.

    Jak tylko skonczyłam leczenie, przerwałam zasiłek rehabilitacyjny i wróciłam do pracy. Bo praca to najlepsza terapia, szczególnie dla nas - kochających swoja pracę :usmiech:

    Trzymaj sie Kochana i uwierz, ze z raczkiem mozna wygrać :usmiech:

  • ewka36 (offline)

    Sopot 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-01-10 20:38:35
     

    Witaj Krysiu:kwiatek:wiem co teraz czujesz,każdy pędzi w swoją stronę,coś planuje,a Ty jesteś jakby  obok,myśli krążą wokół jednego,nie można się skupić,spać itd i ten strach.Przeszłam przez to wszystko jak większość z nas,antydepresanty też przerobiłam ,ale wzięłam się w garść i żyje może inaczej niż do tej pory ale żyje ,przeszłam chemię i było ciężko nawet bardzo.Trzeba tylko się podnieść i nie poddawać i oczywiście zaglądać na forum,bo tu przekonasz się że wszystko jest możliwe:ok:Zobaczysz za jakiś czas napiszesz to samo,jakiejś nowej dziewczynie na forum:serce:A teraz  głupie myśli na bok i goń po zwycięstwo:buziak::serce:

  • Anna57 (offline)

    Jarosław 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-01-09 20:53:44
     

    Krysiu musisz wziąć się w garść :tak: , wiem że to łatwo tak powiedzieć .....ale od Ciebie i Twojego nastawienia zależy dużo . Żle że wróciłaś do palenia  papierosów :?  Ja ostatniego papierosa wypaliłam dzień przed operacją ( paliłam ponad 20 lat ) i w czerwcu będzie 5 lat jak nie palę..... bardzo się z tego cieszę ..... teraz chyba bałabym się zapalić >:D< i gonię wszystkich palących . Początki choroby też nie były łatwe ,chemia , naświetlania , ale jakoś przetrwałam ......i Tobie z całego serca życzę cierpliwości i abyś spokojnie przeszła leczenie . Całuję i przytulam :pociesza::buzki:

  • krysia47 (offline)

     

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-01-09 13:01:18
     

    Dziekuje Beatko za kontakt telefoniczny. Na pewno z niego skorzystam, bo bardzo potrzebne mi jest teraz duże wsparcie. Do tej pory żyłam w innym poukładanym świecie, przede wszystkim praca zawodowa. Teraz siedzę w domu. Swiat przewrócil mi sie do góry nogami. Nie wiem co mam ze soba począć. Różne myśli klębią mi się w głowie. Wszyscy gdzies tam pędzą zajęci swoimi sprawami, a mi jest przykro, że zostałam zamknięta w innym świecie. Rozmyślam o swojej chorobie, boję się, że z niej nie wyjdę. Zaczęłam nawet palić papierosy, po 20-tu latach.

  • kasiaf (offline)

    SZKLARĘBA 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-01-09 09:24:33
     

    witam cieplutko:roze:

  • braja (offline)

     

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-01-08 18:18:05
     

    Witaj Krysiu, ja tez potrójnie ujemna. Najpierw się załamalam a potem stwierdziłam, ze jestem głupia, bo to przeciez oznacza krótsze leczenie! >:D< Buziaki! :buzki:

  • beata.sobon (offline)

    zamość 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-01-07 19:56:22
     

    Witaj Krysiu myślę że wiem co czujesz. Ja jestem 20 miesięcy po operacji, po bardzo agresywnej chemii i serii naświetleń.  Wszystko mam jeszcze na świeżo Jak masz ochotę pogadać to podaje kontakty tekefoniczne 846315206 lub 722080011. Pozdrawiam i trzymam kciuki:pociesza: