Avatar

Ostatnie wypowiedzi na forum:

  • 11-07-2018

    Kochane w środę 4 lipca miałam podwójna masektomie rekonstrukcja (z wstawieniem ekspandera o a atomicznym kształcie). 2 dni temu dopadła mnie wysoka temperatura(ponad 38 stopni). Zatrzymano mnie w szpitalu, dostaje antybiotyki. Na piersiach nie widać śladów infekcji są lekko spuchnięte ale moja chirurg powiedziała ze są ok, dzis sprawdzaliśmy miejsce wszczepienia sutkow i wszystko ładnie wyglada. Miała któraś z was takie komplikacje. Boje się ze ekspandery się nie przyjmą Straszniejsze martwie

    cały wątek

  • 13-02-2018

    no nic nie poradzę dziewczyny, jakos dam rade :* jedynie co mnie martwi to moja waga, bo żeby się kwalifikować do masektomii z rekonstrukcja powinnam schudnąć do bmi około 30 tylko jak zrzucić 25kg w trakcie chemii do końca maja?

    cały wątek

  • 13-02-2018

    Dziewczyny nie wiedziałam gdzie napisac wiec napisze tu. Mieszkam w UK, o raku dowiedziałam się w zeszla srode i na razie ogarniam temat, lekarze wciskają mnie bez kolejki na wszystkie badania i zaczynam chemie już w srode. Troche za szybko to wszystko się dzieje. Miałam dwie opcje do wyboru masektomia, później chemia i czekanie na rekonstrukcje do 1,5 roku oraz opcje druga chemia plus jednorazówka. Wybrałam opcje druga ale spac nie mogę po dzisiejszej rozmowie z pielegniarka od której wyciagnelam informacje ze moje bmi musi być poniżej 30 żeby do operacji(jednorazówki) się zakwalifikować. W moim przypadku oznacza to utrate 25kg do końca czerwca lub wczesniej. Czy w ogole ktoras z was była w takiej sytuacji? Da się schudnąć podczas chemii az tyle kg? Bardzo proszę o jakies rady, może znacie dietetyka który prowadzi takie beznadziejne przypadki i to jeszcze na odleglosc bo z tego co dziś się dowiedziałam żaden lekaz nie wyrazi zgody na jakiekolwiek podroze w czasie chemii

    cały wątek

  • 13-02-2018

    Kochane a jest jakies miejsce gdzie mogę podeslac zone mojego ojca, miała masektomie i z tego co twierdzi mój ojciec w Pl rekonstrukcja nie jest refundowana, szczerze zdziwilo mnie to strasznie. Dodam ze mieszkają pod Wrocławiem. Może macie namiary do kogos kto by ich poprowadził troszkę?

    cały wątek

  • 13-02-2018

    Leczenie zależy od biologii raka, wielkości guza i stanu zdrowia pacjentki. Mój był zrazikowy hormonozalezny, HER2 ujemny. Miałam chemię przedoperacyjną w celu zmniejszenia guza ( nie zadziałała), operację z rekonstrukcją, radioterapia i teraz hormonoterapia 10 lat. 9 lutego rok od diagnozy. Czuję się dobrze, wróciłam do pracy. Ale to nie oznacza, że u Ciebie tak będzie. Dobrze byłoby wykonać badanie MRI piersi. Teraz najważniejsze abyś była dobrze i dokładnie zdiagnozowano. Nie możesz tego tak pozostawić, ze względu na węzły. Trzeba to wyjaśnić. Mogą być powiększone z powodu odczytu zapalnego, czego Ci bardzo życzę. Gdzie mieszkasz w Uk? No niestety u mnie to tez rak i tez hormonozalezny, dowiedziałam się w srode wiec jeszcze do mnie nie dociera, wszystko dzieje się az za szybko... w piątek miałam wycięty wezel wartowniczy i jeszcze jeden, w międzyczasie miałam tomografie dziś chyba usg serca i zaczynam od chemie już w srode... wciskają mnie bez kolejki gdzie się da... na szczęście nie mam przerzutów, zobaczymy co wyjdzie w biopsji wezlow bo na to tez z tydzień poczekamy... na her2 jeszcze czekamy ale w razie czego dodadzą mi leki w drugiej polowie leczenia...

    cały wątek