Avatar

Ostatnie wypowiedzi na forum:

  • 17-11-2018

    A jeśli PET potwierdzi meta w płucach to w jaki sposób najlepiej sprawdzić histopatologię tych zmian? Umówić się z lekarzem od płuc na biopsję czy inne badanie, proszę o poradę

    cały wątek

  • 17-11-2018

    Ten drugi HER2 był ujemny. Jeszcze raz napiszę rozpoznanie histopatologiczne choroby w lewej piersi: receptory estrogenowe w części inwazyjnej 0% brak reakcji receptory progesterenowe w części inwazyjnej 15% reakcja średnia HER-2 w części inwazyjnej (2 +) IKi67(+)- do 95% komórek nowotworowych Badaniem metodą FISH stwierdzono: średnia liczba kopii genu HER2 na komórkę:2,78 średnia liczba kopii chromosomu 17 na komórkę: 2,70, nie stwierdzono amplifikacji HER2, status HER2 ujemny. To tyle jeśli chodzi o rozpoznanie. Teraz mocno się zastanawiam czy faktycznie powinnam brać ten tomoxifen. Na dniach będę mieć wynik PET, zmiany w TK były niepokojące w płucach i tu też mam silne objawy bólowe, jednak PET może wykryć jeszcze zmiany w innych narządach czy kościach(mam złe przeczucie) i dlatego muszę cierpliwie czekać na ten wynik. Martwię się trochę tym rosnącym ASPAT z wyników krwi (61), ALAT (37), czy to może oznaczać że w wątrobie też dzieje się coś niepokojącego?? Od tego wszystkiego (stres, intensywne myślenie co mnie czeka)zaczęła boleć mnie głowa po jednej stronie zwłaszcza w nocy i już martwię się czy i tam czegoś nie znajdą.Dziękuję jeszcze raz za tak szybkie odpowiedzi i podpowiedzi.

    cały wątek

  • 17-11-2018

    dziękuję panie Tomaszu za odpowiedź, pozwolę sobie napisać jeszcze gdy otrzymam wynik PETa, może doradzi mi pan coś jeszcze, dziękuję za wskazanie nazwiska profesora,pewnie się do niego udam bo we Wrocławiu straciłam już nadzieję, chyba że któraś z koleżanek na forum poleca jakiegoś onkologa.

    cały wątek

  • 17-11-2018

    Dziękuję za odpowiedź. Jestem nowa na forum jeszcze do końca nie rozgryzłam gdzie co i jak. Czy mogłabym do Pani napisać prywatnie, mam kilka pytań, pozdrawiam serdecznie

    cały wątek

  • 16-11-2018

    Dzień dobry. Jestem tu nowa ale choroba nowotworowa nie jest u mnie nowym doświadczeniem. Mam na imię Magda, mieszkam we Wrocławiu i tutaj również się leczę. Mam 39 lat. Choruję od 4 lat. W maju 2014r zdiagnozowano u mnie nowotwór piersi prawej, w lipcu 2014 r. najpierw przeszłam operację oszczędzającą ale póżniej po otrzymaniu wyniku hist-pat/wieloogniskowość zmian, lekarze ustalili, że zrobią mi mastektomię (sierpień 2014r.) w celu radykalizacji zabiegu. To są wyniki po operacji: Wieloogniskowy rak piersi prawej. T1N0M0 Invasive breast (ductal)carcinoma of no special type (NST) G3-8ptk Drobne ogniska raka naciekającego Komponent DCIS: (+), obecne ogniska DCIS, w tym typu comedo Inwazja limfowaskularna: (+) obecna, pojedyńcze naczynia z zatorami rakowymi Skóra i braodawka sutkowa: wolne od nacieku raka W krwotocznym podścielisku drobne grupy komórek odpowiadających rakowi zrazikowemu Invasive ductal carcinoma NST, G2 (7 ptk) pT1cN0Mx 15 węzłów chłonnych, które wycięli mi podczas operacji bez zmian nowotworowych E-kadherina: (+) dodatnia ER: - PgR: - Her-2/neu: (3+) Ki67: 25 komórek raka Podtyp biologiczny: Her -2 (+) nieluminalny Po operacji byłam w poradni genetycznej- mutacji w genach BRCA1 i BRCA2 nie stwierdzono. Marker nowotworowy CA-15.3 - 7,9 U/ml Przeszłam leczenie: chemioterapia uzupełniająca (6xAT), potem terapia celowana (17x Trastuzumab) i na tym zakończyłam pierwsze leczenie. Niestety nie nacieszyłam się długo bo choroba odezwała się po raz drugi tyle że w piersi lewej w 2017r. We wrześniu 2017r. przeszłam podskórną mastektomię z wszczepieniem endoprotezy piersi lewej. Biopsja węzła wartowniczego wykazała brak zmian o charakterze meta. Po operacji wynik histopatologiczny: Guz o wymiarach 12x10 mm. pT1c p N)(i-)(sn) Mx Rak inwazyjny, bez specjalnego typu wariant rak pleomorficzny G3 (3+3+3) - w nacieku raka obecne są nieliczne przewody DCIS NG2, wokół guza brak jest cech limfoangioinwazji i cech naciekania okołonerwowego, - przebadano pięć węzłów chłonnych wewnątrztrzustkowych bez zmian nowotworowych Badanie immunohistochemiczne nowotworu: CKAE1/AE3(+), CK7(+), CK5/6(+), p63(+)-w nielicznych komórkach Receptory estrogenowe w części inwazyjnej0% brak reakcji Rezeptory progesterenowe w części inwazyjnej 15% reakcja średnia Her -2 2 (+) IKi67(+) – do 95% komórek nowotworowych Marker nowotworowy CA-15.3 - 9,2 U/ml Po tych dwóch operacjach dokonano analizy porównawczej guzów z obu piersi: Stwierdzono,że cechy mikroskopowe raka sutka prawego (rak inwazyjny bez specjalnego typu wariant klasyczny z przewodami DCIS) oraz raka sutka lewego(rak inwazyjny bez specjalnego typu wariant pleomorficzny z przewodami DCIS) przemawiają za dwoma niezależnymi procesími nowotworowymi. Po drugiej operacji miałam zastosowane leczenie: Chemioterapia uzupełniająca 4AC i 12 x PXL Po zakończonej chemioterapii od czerwca jestem na hormonoterapii Tamoxifen W czerwcu przeszłam rekonstrukcję piersi prawej płatem na szypule mięśnia najszerszego grzbietu i wszczepienia endoprotezy Po tej operacji szybko doszłam do siebie, zrobiłam badania okresowe i miałam wracać do pracy. Jednak po badaniach usg j. brzucha, moją onkolog zaniepokoiła zmiana (pojedyńcze ognisko hyperechogenne 1x0,7 cm) – najpewniej naczyniak w wątrobie dlatego zleciła mi zrobienie tomografu jamy brzusznej. W tym czasie zaczęłam odczuwać kłucie w klatce piersiowej po stronie prawej i w łopatce po tej samej stronie dlatego onkolog zlecił mi dodatkowe badanie tomografii klatki piersiowej. I tutaj zaczęła się cała jazda. W wątrobie wyszła zmiana wlk. Ok. 0,8 cm o obniżonej densyjności w fazie wrotnej, jednka ocena charakteru zmiany w badaniu jednorazowym niemiarodajna-wskazane MR z podaniem środka kontrastowego.W kościach pojedyńcze ogniska zagęszczenia struktury kostnej wlk. do 0,4 cm. Natomiast najbardziej zmartwił mnie wynik w płucach: obustronnie w płucach różnej wielkości guzki, największa zmiana w segm. X płuca prawego wlk. do 1 cm- zmiany meta npl. W segmencie płuca prawego drobnoguzkowe i pamowate zagęszczenie podopłucnowe. Nie wykazano powiększonych węzłów chłonnych w śródpiersiu i we wnękach. Moja onkolog dała mi skierowanie na PETa ale niestety trochę musiałam czekać na badanie a w międzyczasie zaczęłam się żle czuć tzn, ból w klatce piersiowej się nasilał, czuję się zmęczona nie mam siły na nic. W końcu wczoraj zrobiłam badanie PET i czekam na wynik. Zrobiłam badanie krwi zwiększa rośnie mi marker Ca 15-3 i wynosi 28,3 Neu% podwyższone 78,9% Lym% obniżone 15,3% ASPAT podwyższony 61 U/l Bardzo się martwię co będzie dalej już sama nie wiem czy przeszłam odpowiednie leczenie że choroba tak szybko postępuje, wiem że muszę czekać na wynik PET ale potrzebuję wsparcia jakiejś podpowiedzi co dalej, co robić......to oczekiwanie jest takie trudne....

    cały wątek