Avatar

Ostatnie wypowiedzi na forum:

  • 06-11-2018

    Bardzo dziękuję za szybką i wyczerpującą odpowiedź. Reaguję z opóźnieniem, bo byłam przez kilka dni poza internetem. Polecam ). Jeśli dobrze zrozumiałam, to kwas ibandronowy jest wystarczający przy leczeniu osteoporozy i podobnie jak zolendronowy ma pewne działanie profilaktyczne? Nieźle go znoszę, więc chyba na razie zostanę przy tej kuracji. Jeśli nie przysługuje nam refundacja kwasu zolendronowego, bo minął już rok od chemioterapii , to, jak się dowiedziałam, jest to wydatek 135zł co pół roku. Poczekam na wyniki badania TK i porozmawiam z onkologiem. Jeszcze raz dziękuję.

    cały wątek

  • 01-11-2018

    Dzień dobry! Mam pytanie do Tomasza i będę wdzięczna za odpowiedź. W lutym 2018 zakończyłam leczenie ( chemioterapia, BCT, radioterapia) potrójnie ujemnego. Mam 61 lat. W scyntygrafii przed leczeniem wyszło sporo zmian w kościach opisanych jako zwyrodnieniowe. TK potwierdził, że to nie przerzuty. Badanie gęstości pokazało osteopenię, jeden krąg piersiowy złamany. Wiedziałam, że czeka mnie leczenie osteoporozy, więc pytałam swoją onkolog o możliwość włączenia kwasu zolendronowego. Odpowiedziała, że stosuje się go tylko przy przerzutach. Od dwóch miesięcy przyjmuję Osagrand 150 czyli kwas ibandronowy w tabletkach w ramach leczenia osteoporozy. Czy nie korzystniej byłoby dla mnie leczyć się jednak wlewami kwasu zolendronowego: większa przyswajalność, ochrona żołądka? Czy powinnam naciskać w tej sprawie swoją onkolog, czy też czekać na wyniki tego leczenia Osagrandem, albo zapłacić za prolię, bo to chyba najmniej obciążające leczenie? W badaniu krwi wyszedł leciutko podwyższony poziom wapnia, lekarz skwitował to stwierdzeniem, że to wynik suplementacji Ca i D3. Myślę o tym często, byłabym wdzięczna za radę. Badanie kontrolne rtg sprzed miesiąca nie pokazało żadnych nowych zmian, aktualnej scyntygrafii w związku z tym mi nie robiono. Za miesiąc robię sobie TK kręgosłupa piersiowego, może wtedy coś się wyjaśni. Pozdrawiam, Marianna

    cały wątek

  • 11-02-2018

    Dziękuję za wiadomość, że te badania są w Wieliszewie. Życzę żonie wytrwałości, bo kuracja trwa prawie rok, i pozytywnego podejścia do leczenia. Dostaje leki najnowszej generacji i one na pewno skutecznie podziałają. Ja też na początku leczenia bardzo się bałam. Minęło prawie 10 miesięcy, kończę ostatni etap kuracji. Jestem trochę zmęczona, ale wierzę, że to miało sens i choroba nie wróci. Pozdrawiam serdecznie, Marianna.

    cały wątek

  • 08-02-2018

    Dziękuję za odzew. Dziwi mnie trochę, że lek immunologiczny, czyli coś co ma reperować naszą oszukaną przez raka odporność, jest podawany razem z cytostatykami, które tę odporność na pewien czas niszczą. Bardziej by pasowało podać to po leczeniu, żeby odbudować układ odpornościowy. Ale nie jestem lekarzem, więc moje rozważania nie mają większego sensu. Pozostaje mi wierzyć, że zostałam wyleczona, bo chemia podziałała według oceny lekarzy bardzo skutecznie ( w marginesach i wyciętych węzłach nie było komórek ca . Teraz dobijam ewentualne pozostałości radioterapią i z nadzieją patrzę w przyszłość.

    cały wątek

  • 08-02-2018

    Dzień dobry. Bardzo interesuje mnie ten temat. Czy mogłabym wiedzieć w którym ośrodku onkologicznym zaproponowano to leczenie? Ja przeszłam leczenie potrójnie ujemnego w CO na Ursynowie. Chemioterapia przedoperacyjna 4 AC i 12 PCL, operacja oszczędzająca. Teraz jestem w trakcie radioterapii. Sądziłam,że to leczenie pembrolizumabem stosuje się tylko w raku rozsianym. Mnie zaproponowano tylko badanie mutacji BRCA, wyszło ujemne. Pozdrawiam serdecznie i życzę żonie dużo wytrwałości w leczeniu. Marianna

    cały wątek