Avatar

O mnie

Witam wszystkie dzielne dziewczyny, mam na imię Marta, mam 36 lat, mieszkam z moim ukochanym mężczyzną u Piasecznie. O chorobie dowiedziałm się w połowie marca 2013r., szybka mammografia, biopsja pod nadzorem USG, diagnoza i na początku kwietnia skierowanie do szpitala na Wawelska. Tam po konsultacjach z dwoma chirurgami decyzja, że będzie chemia przedoperacyjna, bo skurczybyk szybko rosnie. Dziś 24.04.2013. Pierwszy z 6 wlewów "Krwawej Mary" zaliczony i mam nadzieję że będzie działała skutecznie.

Z natury byłam silną i samodzielną kobietą- teraz nadszedł czas, żeby podeprzeć się rodziną i przyjaciółmi.

Nie wyobrażam sobie życia bez dobrej książki i filmu, a moją pasją jest wędkowanie:tak:

 Zapraszam wszystkie koleżanki do kontaktu, służę dobrym słowem i radą:buzki:

Komentarze do profilu

  • renatar (offline)

    sieradz 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2016-08-30 10:05:24
     

    Siły i jeszcze raz siły życzę i pozdrawiam.

  • Baba Jaga (offline)

    Jagolandia 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2016-08-30 06:06:18
     

    brawo brawo piechurze :papa:

    :kawa: burak :kawa: seler z pietruszką :kawa: ogóras z koperkiem :kawa: banan z kiwi :buziak:

  • mea (offline)

    Piaseczno 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2016-08-29 18:17:11
     

    Dziubasku będę w Jantarze(:D więc niedaleko do Gdańska.:D

  • dziubas (offline)

    Gdańsk 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2016-08-29 15:54:10
     

    ciesze sie martusiu, ze wszystko idzie do przodu! :serce::buziak::brawo:, a jesli to nie tajemnica to zdradź proszę gdfzie nad morze sie wybierasz, juz raz sie minęłysmy w Gdańsku...:jezyk::usmiech:

  • mea (offline)

    Piaseczno 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2016-08-29 13:33:29
     

    Dziękuję naj, naj za życzenia urodzinowe:buzki:. Akurat te urodziny miały dla mnie szczególne znaczenie, chyba same wiecie o co chodzi...nie muszę tłumaczyć...

    Co u mnie...w sumie bez większych zmian, tankuję elegancko co 3 tygodnie kroplóweczkę, do tego lekarka dołączyła mi kwas zolendronowy na kosteczki. Niestety teraz mam tydzień, a może dwa przerwy na odpoczynek od chemii...moje białe ciałka zastrajkowały. Mam ich tyle co ludzie po przeszczepach leżacy w izolatkach...w związku z tym mam siedzieć w domu, a jak już muszę wyjść to maseczka na twarz:bezradny:w sobotę jadę na 4 dni nad morze, mam zamiar pospacerować brzegiem i trochę się poruszać. A idzie mi to nawet dobrze, byłam ostatnio na grzybach, przeszliśmy z 8 kilometrów, byłam na nogach całe 3 godziny (:D nie pamiętam kiedy pokonałam taki dystans- jestem z siebie dumna:usmiech:

    Pozdrawiam Was i przesyłam buziaki:buzki::serce:

  • doria (offline)

    Kraków 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2016-08-28 19:28:24
     

    Dobrego , pięknego nadchodzącego tygodnia Martuś :serce:

  • Al_la (offline)

    k/Warszawy 

    Avatar

    • Wspiera Amazonki.net
    zgłoś naruszenie

    2016-08-27 09:15:58
     

    :buziak: :serce:

  • Baba Jaga (offline)

    Jagolandia 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2016-08-27 01:29:18
     

    :kawa::kwiatek:

  • Maja048 (offline)

    Wronki 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2016-08-24 19:37:34
     

    :buziak::roze::serce:

  • Kass (offline)

     

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2016-08-24 03:17:15
     

    Martus, wszystkiego naj, kochana! :kwiatek::serce: