Avatar

Przebieg choroby

Mammografia wykonana 29 maja 2011.Nie odebrałam wyniku,gdyz pani wykonujaca badanie poprosiła o nr tel. mówiąc,ze w razie potrzeby skontaktują sie ze mną..Wyjechałam za granice do pracy,we wrzesniu mąż dzwonił do mnie pytając sie gdzie mam odebrać wyniki.,zdziwiłam sie,nieco zaniepokoiłam i zapomniałam.Powrót do kraju 12 października.Radość trwała 2 godziny..Mąż powiedział,ze przyszło pismo w sprawie wyniku z mammografii z powiadomieniem,że mam zrobić dodatkowe badania..Wynik mammografii to guz  w prawej piersi o wielkości 1,6cm.Mąż umówił mi termin na USG na 14.października. -37 rocznica śmierci mojej mamy,która zmarła na raka jajników.Wynik USG to guz wielkosć1,2x1,1,0,9 cm.Wykonano biopsje gruboigłową..24 października umówiona byłam z panią onkolog w poradni.Diagnoza Ca mammae rex.Otrzymałam skierowanie do Instytutu Onkologii do Poradni.Otrzymałam w ambulatorium termin na przyjecie do szpitala na 29 listopada.Załamka.Ale powodem  tak odległego terminu był brak szczepień WZW.Otrzymałam skierowania na  badania dodatkowe.Pobrano mi krew na BRCA1,wynik ujemny..29.listopada zostałam przyjeta do Instytutu i na 2gi dzień miałam operację.Operował mnie pan dr Darasz.Miałam wykonaną kwadrantektomię,czyli operację oszczedzającą..Wyniki histopatologiczne to rak piersi prawej przewodowy,naciekajacy,wymiary1,2x1,2x1,0cm,czyliT1c,wartownik czysty,złośliwość  wg Blooma 2 st,margines minimalny 1cm,rak hormonozależny estrogeny-100%rprogesteron>20%,HER2 -ujemny.Zalecono leczenie Tamoxifen 5 lat i 17 naswietleń..Od 03,stycznia jem tamoxifen i czekam na naswietlana.13 lutego mam mieć przymiarkę stroju ochronnego,a kiedy naswietlania,to nie  wiem,może w marcu 2012r?

Zgadłam,byłam 13 go lutego na wizycie w IO ,wzieła mnie pod swoją opiekę pani doktor  Krystyna Zawiła.Naświetlania mam od 05 marca2012 roku.

05 marca 2012 roku miałam tylko zrobiony symulator.Pierwsze naświetlanie miałam  we wtorek 06 marca,kolejne w środę i czwartek.Piątek wolny,remont urzadzenia.Czyli zamiast  pieciu naświetlań w tym tygodniu miałam 3.Czyli jak na tydzień 3 naświetlania,to zostało mi jeszcze 14,czyli wypada około 5 tygodni.Mogę w kwietniu nie skończyć.Muszę się zapytać mojej lekarki czy to cokolwiek mi pomoże,czy tylko chodzi o to,żeby wykonać  zabiegi,za które NFZ zapłaci.A pacjent,no cóż w zależności,czy ma szczeście,czy mniej.29 maja bedzie rocznica pierwsza  od mojej mammografii,ciekawe,czy zakończę te pierwsze etapy leczenia.

Ostatnie naswietlanie z tej serii miałam 30-go marca.Myslałam,że dołożą mi jeszcze 4,ale okazało się,że dołożono mi  zabieg BT,czyli brachyterapii.który miałam wykonany wczoraj,czyli 03 kwietnia,był nieprzyjemny i bolesny.Jestem już po leczeniu,kontrola za 2 miesiace.X(.Teraz musze się przestawić z mysleniem na to,ze "miałam raka".

Lekarze:

Zbigniew Darasz