Avatar

Komentarze do profilu

  • madzia_61 (offline)

     

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2010-12-01 13:24:10
     

    Sylwuś cieszem się okrutnie żeś zdrowiutka klempaX( ,może i dobzie że  po leczeniu wszystko wraca do normalności ,życie to nie jest bajka - raz lepiej raz gorzej i stresików nie wyeliminujemy z naszego zycia trzeba nauczyć się sobie z nimi radzić..A co do pracy na pewno cięzko pogodzić obowiązki ale nie pracować zawodowo też żle :blee:.Też tęskniłam bardzo bardzo,zaglądaj częściej na forum ,ja czekam !!!!! Moc buziaków zostawiam:buzki:.

  • mag_dag (offline)

    Sosnowiec 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2010-12-01 10:40:45
     

    Sylwuś, widać od razu, że do oddaliłaś się od forum, my byśmy Ci tu zaraz  z pięknej główki wybiły to gdybanie!!!


    pomysły trzeba realizować, powolutku ale do przodu!

    tęskniłam za Toba, zaglądaj do nas częściej, wtedy oprócz szarości zobaczysz wiele innych kolorów, słowo!!!

    mocno ściskam :serce:

  • lulu (offline)

    k/Kwidzyna 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2010-12-01 10:33:24
     

    Sylwia, masz pomysła na swoją firmę, to go realizuj zamiast ... co by było gdyby .... Kręci Cie to, to dobrze, tak ma być. No zrób sobie przyjemnośc. X(

  • sylwia (offline)

    Koszalin 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2010-12-01 00:51:23
     

    W trakcie leczenia zaglądałam na forum bardzo często.

    Wszystkie dolegliwości najpierw konsultowałam z Wami. Rozświetlałyście mi życie swoim przykładem. Pokazałyście mi normalność w chorobie, bo ja myślałam o sobie inaczej, czułam się wyrzutkiem społeczeństwa. Słabym ogniwem nie wartym utrwalenia w przyrodzie.


    Wyzdrowiałam. Wróciłm do życia, tego pośpiesznego, tak bardzo intensywnego.......
    /Miałam się nie dać tym razem zawojować, chciałam być cholernie asertywna/ ......................
    Wciąż marzę o ciszy, spokoju, słodkim lenistwie.... ..I lenię się,za każdym razem kiedy tylko mam chwilkę.:ok:
    Ale, takie lenistwo nie daje radości, bo jest...kradzione. Nie można się nim delektować, mieć go dosyć, dlatego coraz częściej myślę, żeby skończyć z pracą zawodową i zająć się sobą, małą Anią, domem.
    Madzia studiuje w Szczecinie - przyjeżdża raz na dwa tygodnie, mąż ma swoje pasje /to zapalony konstruktor maszyn - stale coś ulepsza, tworzy../, Ania sama sobie zostawiona, a ja wciąż zmęczona......Już to przerabiałam......


    Gdyby nie starch przed brakiem finansów, chyba bym się nie wahała..........
    Praca jest fajna, ludzie ok, ale strasznie mnie wypruwa.
    Mam nawet pomysł na swoją firmę, ale.....co będzie jak choróbsko wróci...? Tchórzę......
    Kiedy wchodzę, już nie często, na forum i widzę, że kolejna z nas odeszła.....po prostu tchórzę,
    boję się..../ten rok był okrutnie obfity/ i strasznie mi smutno, strasznie żal............:placze:. .

    Przytulam Was bardzo mocno i całuję. Niech już może zacznie się nowy lepszy rok.
     

  • Al_la (offline)

    k/Warszawy 

    Avatar

    • Wspiera Amazonki.net
    zgłoś naruszenie

    2010-11-18 10:42:57
     

    No nareszcie do domku zajrzałaś :radocha:

    Gościom smutno bez gospodyni :buziak:

  • sylwia (offline)

    Koszalin 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2010-11-18 01:05:06
     

    Cześć moje kochane dziewczątka :smiech::chichot:

     nie pisałam ................., to taki brak zorganizowania, już nie wierzę że się zmienię, że będę miała wicej czasu, że poczytam, że pomyślę sobie nad czymś spokojnie.

    Bardzo za Wami tęskniłam:tak:. Czasem podczytywałam, ale trudno mi było wstrzelić się w nowe  forum. Coś tam mi nie wyszło z podaniem danych dotyczących miejsca leczenia, napisałam swoją historię choroby, oj długa była, ale coś nie wyszło znowu i zniknęła, no to się cholernie zbiesiłam i stwierdziłam, że dupa ze mnie, niemota jakaś i tylko czytałam. A teraz Ala mi napisała, że ja profil mam, no wiem, ale jak patrzyłam na niego parę dni temu, to jakoś nie widziałam, że tyle kuleżanek mi tam się odezwało....... w czerwcu....sierpniu.....,

    ajapuppa, tym razem powiem, nie witam sie ładnie, nie dziękuję za odwiedzinki, no niemota do potęgi cholercia.......

    Ale mocno Was ściskam i cieszę się bardzo, że o mnie pamietacie i zaglądacie do mnie.

    Teraz się znam troszkę i będę Was tu oczekiwać:urodziny:.

  • Grażyna1 (offline)

    Warszawa 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2010-11-15 01:17:24
     

    :roze:   :serce:

  • mag_dag (offline)

    Sosnowiec 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2010-11-14 21:11:09
     

    Sylwuś, moja_ulubiona_modelko, dlaczego się nie odezwałaś tu ani słówkiem??

    napisz koniecznie, co słychać :buziak:

  • lotka4 (offline)

    Rydułtowy 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2010-11-14 19:13:20
     

    Witaj Sylwio ,dziekuję za zproszenie  ,skrobnij może cos wiecej  proszę :serce:

  • elizka (offline)

    Tarnobrzeg 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2010-11-14 18:34:47
     

    Witaj Sylwio,:roze: dziękuję bardzo za zaproszenie