Avatar

Komentarze do profilu

«
12»
  • Teśka (offline)

    Elbląg 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-08-11 15:33:39
     

    Teresko -przytulam :pociesza::buzki:

  • kasiaf (offline)

    SZKLARĘBA 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-08-09 23:11:19
     

    Witaj tkaras ...:pociesza:

    nenar to pięknie opisała ...własn ie tak czułyśmy się wszystkie na poczatku tej trudnej drogi

    ja tez uważam ,że ta choroba przyniosła mi owszem troche złego...ale mnóstwo dobrego !!!!

    poznałam cudownych ludzi...zatrzymałam się w pędzie i poczułam że żyję !!!!!

    i Tobie tez tego życzę !!!!:roze:

  • maryla (offline)

    gdzieś w górach... 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-08-05 23:00:24
     

    witaj tkaras :kwiatek:  początek dla każdej z nas był trudny, ale spójrz : my dałysmy radę to i ty dasz !!!

  • dziubas (offline)

    Gdańsk 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-08-05 22:01:31
     

    Trzymam kciuki tkaras! Dasz radę! :serce::buzki::serce:

  • tkaras (offline)

     

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-08-05 20:25:53
     

    Bardzo dziękuję za wsparcie.Uczę się teraz nowego życia. Do tej pory towarzyszył mi tylko lęk i wizja śmierci. Przede mną raditerapia 33kursy .

  • ira (offline)

    Pabianice 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-08-05 16:45:54
     

    tkaras, tych przerzutów to się będziemy bać do końca życia :bezradny:ale z czasem już tylko przy badaniach kontrolnych. Jeszcze Cię leczą, kiedy zakończysz ten etap, odetchniesz. Wszystkie tu jesteśmy po przejściach, agresywnym leczeniu, ale żyjemy. 

    Pięknie napisała Ci nanet.

    Z upływem czasu sama spojrzysz na to wszystko inaczej :buzki:

  • bezsenna5 (offline)

    Lublin 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-08-05 10:48:44
     

    :roze:Witaj na forum:kwiatek:, ślę pozdrowienia:buziak::serce::pociesza:

  • nanet (offline)

    Konstancin/Góra Kalwaria 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-08-04 22:32:24
     

    Witaj :buziak:Boisz się przerzutów tak samo jak każda z nas, ale dzięki bogu większość ich nie ma i nigdy nie będzie mieć. Wiem co czujesz bo ja do niedawna badałam się w zdłuż i w szerz i co ? i nic. Wszystko jest w porządku. Nawet jak gardło mnie bolało bo sie przeziębiłam poleciałam na USG szyi. Czyste szaleństwo, ale to z czasem mija. Ja jeszcze czasami mam gorsze dni ale pomału zaczynam żyć starym życiem. No może trochę "starym" ale napewno nowym i mam nadzieję że lepszym. Choroba mimo wszystko bardzo dużo mnie nauczyła i otworzyła oczy na rzeczy których wcześniej nie dostrzegałam. Czasami sobie myślę że to nie choroba tylko błogosławieństwo. Że ktoś, gdzieś zesłał na mnie to chorubsko abym zatrzymała się i spojrzała za siebie a nie tylko przed siebie. Jak chcesz pogadać to zadzwoń. Nr wysyłam Ci na PW.

  • minia511 (offline)

    Będzin 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-08-04 22:25:26
     

    :buziak:

  • Tola (offline)

    Chojnice 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2013-08-04 22:00:46
     

    Ja rwnież witam Cię serdecznie i pozdrawiam.:serce:

«
12»