Avatar

O mnie

Od wielu lat grublam i chudlam , usilowalam sie odchudzac - a teraz podejrzewam, że rak dawno juz u mnie tworzyl ta otylośc, Organizm tyjąc z czyms walczyl,. Otylosci  pozbyc sie nie umialam ,pomimo roznych diet i intensywnej pracy - az w 2015 roku spuchlam niemilosiernie i stwierdzono, ze to woda mnie zalala. Odbarczenie to az 11 litrow. Skierowano mnie na chemiotyerapie , gdyz nie widac bylo przez ta wode, czy mozna mnie operowac. Po roku czasu bialej chemii juz markery rakowe z 11 tysiecy zeszly do 140, wiec tomografia tez wykazala, że wszedzie czysto i jestem wyleczona.

Radosc moja dlugo nie trwala.Bylam nadal slaba , ale to pewnie przyczena rocznego dzialania chemii zarowno na chore jak i na zdrowe komoreczki. Dlugo sie nie nacieszylam.

Od lutego 2017 do sierpnia 2017 - gdy to znowusz gwaltownie przytylam - dokonano kolejnego odbarczenia na ilosc 8 litrow.

Dostalam chemie czerwona, mdlosci, nawet woda wywolywala torsje - i ogromne bole miesni. Przezylam, przeszlo. lecz badanie do drugiego terminu wykazalo podwyzszona kreatynine . Czyli siadaja nerki - skapomocz, no i odbarczenie komorowe, gdyż plyn ogromnie mnie dusil - serce wykazywalo stan zawalowy. Kolejna ilosc to 4 oraz 6 litrow w przeciagu dwoch dni.

Dostalam kolejna dawke czerwonej chemii. Czuje sie lepiej, niz poprzednio i mam apetyt . Odruchow wymiotnych tez nie mam. Czyli cos slabo to dziala. Operacji nie bedzie. Zglosilam sie zbyt pożno. Plyn rozniosl komorki rakowe po calym organizmie i ta chemia pewnie tylko podtrzymuje mnie , przedluzajac moje zycie.

Czyli teraz do mojej swiadomości dopiero dociera, jak nie szanujemy swego zdrowia.

Gdzies gnamy, dom, dzieci i praca.

My, polskie kobiety nie wywalczylysmy sobie, że bedac matkami powinnysmy siedziec na zasilku, wychowujac te dzieci.

Ze praca dla kolejnego pokolenia jest najważniejsza. Dzieci zle zaopiekowane powielaja wzorce swoich matek. Kolejne pokolenie tez tak samo.

Budujemy polske, jestesmy wszedzie  -t ylko za malo czasu poswiecamy na spedzanie go z dziecmi. a potem juz jest zbyt pożno i nie ma sie sily, zeby to nadrobić. Poniewaz kolejne pokolenie takze buduje polske. a taki niemiec przyjdzie, rozwali wszystkie domy i nawet o odszkodowanie sie u niego nie wolno upomniec.

To dla kogo  tak sie staramy, tak budujemy  - zamiast życ spokojnie., zamias obserwowac rozwoj swego dziecka , byc z dziecmi 

Dla kogo odbudowalismy te zburzone domy - gdy teraz zydzi od nas sie upominaja o zaplacenie za te z przed wojny kamienice ? Dlaczego nie upominaja sie od niemcow - tylko od nas ?

Dlaczego dopiero pierwszy rzad zauwazyl, że polskie dzieci jedza mieso z psow, gdyz nie stac ich rodzicow na zakupy w sklepach. 

Czy do tej pory nie nie wiedzial nikt o glodujacych dzieciach ?