Avatar

Ostatnie wypowiedzi na forum:

  • 26-04-2012

    Dlaczego miałabym podawać Ci przykłady, ja nie próbuję Cię przekonać, widzę że nie zrozumiałaś moich intencji. A Niedźwiecka była w Polsce, mogłaś ją poprosić by Ci dała dowody. Ale po co tak daleko szukać, w Polsce jest dr Ewa Dąbrowska, jak ją poprosisz da ci namiary do swoich pacjentów, myślę że oni (pacjenci wyleczeni) się nie ukrywają. Ale co tam, każdy robi tak jak uważa, a ja nigdy nie poddaję wątpliwość takich metod, bo jak Joakil to kiedyś zauważyła nigdy nie wiadomo co komu pomoże. A przez powątpiewanie odbierasz nie jednej osobie nadzieję na zadziałanie być może tego placebo. Wlewaj do samochodu paliwo niezgodne z zaleniami producenta, zobaczysz jak długo pojeździsz. My ludzie nie dostalismy instrukcji obsługi dla naszego ciała, chciaż tu jestem w błędzie bo wszystkie zasady właściwego życia dał ludziom Bóg i resztę wskazówek Jezus, ale kto by to czytał, zresztą było to tak dawno że ludzie to traktują już tylko jako tradycję i że to można między bajki włożyć. Eksperymentujemy ze swoimi organizmami przejmując nawyki żywieniowe od tych z którymi żyjemy. I wielu ludzi wie że wiele z tych przejmowanych ulepszeń życia nie jest zdrowych, a jednak je stosuje, bo smacznie bo dla podniebienia i mamy tego efekty. Choroba jest całokształtem naszego życia, trzeba na to patrzeć całościowo, jesteśmy częścią przyrody i żaden lek nie działa leczniczo i wybiórczo na watrobę czy serce, ale to co piszecie jest ku radości firm farmaceutycznych, one zacierają ręce ku uciesze swojej i będą wynajdować kolejne nowe leki bo nikt nie śledzi dlaczego ten sam lek po jakiś czasie jest pod inna nazwą. Ale co ja się bedę wysilać, wdzę że lubicie narzekać na tym forum. Z mojej obserwacji wynika że w tym kraju mamy najwiekszą liczbę ekspertów a najwięcej takich z rodzaju: "jedna pani drugiej pani", "że ja w to nie wierzę." A gdzie nasza intuicja, dana nam tak jak zwierzętom na starcie życia. Daj tej chemi zwierzęciu, zobaczysz czy się napije. Zakończę swoją wypowiedź powiedzeniem Hipokratesa "niech pożywienie bedzie lekiem a lek pozywieniem" i "po pierwsze nie szkodzić" przysięgaja lekarze po skończeniu studiów ale dodają w obrębie obowiazującego prawa. A prawo ustalają ludzie niekoniecznie mając w tym interes społeczny.

    cały wątek

  • 25-04-2012

    Z całym szacunkiem dla Wszystkich, nie radziłabym nikomu odradzania ogladania fimów, nie brałabym tego na swoje sumienie, bo to jest nieetyczne, każdy ma parwo wyboru samodzielnie i decydowania o sobie, bo takie mamy prawa jako ludzie cywilizowani. Jakby nie myśleć, to życie i zdrowie jest w naszych rękach. Od naszej świadomości zależy czy mamy szansę na życie czy nie, ponieważ z jakiegoś powodu ta choroba się wzięła, samo nic się nie dzieje. http://www.klinika-zdrowia.com/prasa.php?o=czytaj&p_id=22 - przeczytajcie, takie to niby nieprawdopodobne, a ten lekarz wyleczył prymitywnym sposobem, bo głodówką i sokami 40 000 pacjentow. To jest to samo tyko troche inaczej niż metoda Ratha i Niedźwieckiej. I na pewno jeśli uratowali trochę ludzi to na pewno więcej niż te 5 % o ktorych sie mówi jeśli chodzi o statystyki po leczeniu chemoterapią. Ale każdy ma 15 cm między uszami i ma prawo dokonywania wyboru. Ja też wybrałam i wiem jak się czuję teraz, zmieniłam bardzo dużo w moim życiu, bo choroba to sygnał że coś było nie tak. I nie mam zamiaru uśpić swojej czujności i zdać się na medycynę konwencjonalną, na pewno chemia nie zrobi tego porządku w moim organiźmie, co najwyżej pozbawi mój organizm możliwości budowania odporności. Zapytajcie specjalistę od biochemii, co dobrego robią enzymy, witaminy, makro i mikroelementy w organiźnie i dopiero wtedy sie wypowiadajcie, czy jest czy nie jest to możliwe. Obejrzyjcie film z serii było sobie życie, o wątrobie, o układzie limfatycznym, odpornościowym, może zrozumiecie, że sama chemia Was nie wyleczy, a na pewno obezwładni układ odpornościowy. Przecież Ci na filmie to lekarze, to ogromne ryzyko obnosić się z takimi twierdzeniami jak oni to prezentują, a robią to bo mają to udokumentowane badaniami. Nigdzie nie widzaiłam żeby lobby lekarskie to zanegowało, i myslę że dlatego jeszcze żyją. Obejrzyjcie na you tube odezwę dr Ratha do ludzi Europy, może to Wam da do myślenia. pozdrawiam i życzę zdrowia

    cały wątek

  • 17-03-2012

    Super, to i rak bedzie mial ucztę.

    cały wątek

  • 17-03-2012

    Przecież rak nie rośnie jak przyslowiony grzyb po deszczu, tylko latami. Od kilku lat mialam objawy raka, przewlekle zmęczenie, z burzy wlosów takich jak koński wlos, przerzedzily sie jak u staruszki i cienkie, pojedynczy prawie nie widoczny, ból glowy nie do wytrzmania, musialam się zwalniać z pracy bo nie dawalo rady witrzymać, z częstotliwością raz w tygodniu przez dwa trzy dni. Jak mówilam o tym lekarzom różnej maści, to byla odpowiedż, pani kupi "se" jakieś odżywki do wlosów, przepisywano mi bardzo silne tabletki, za 4 szt. placilam 76 zl. Jak poprosilam rodzinnego o sanatorium i skierowania na badania żeby poszukać u mnie przyczyny takiego stanu rzeczy to uslyszalam, że szukam sobie choroby i odeslano mnie z kwitkiem. W lublinie w szpitalu na Jaczewskiego bylam objęta specjalnym programem dla rodzin z chorobą nowotworową i mialam mammografię co roku, a Warszawie, niestety, uslyszalam pani przyjdzie za rok. Przed końcem roku wyklucilam się o mamografię i poprosilam o opis szybko, bo sama czulam guza, uslyszalam że za trzy tygodnie. Nie czekalam więc poszlam do luxmedu, onkolog wyszedl do rejestratorek i powiedzial dla tej pani biopsja pod usg natychmiast albo jeszcze dzisiaj. I tu rzeczywiście byl pośpiech bo mialam od ręki. Ale z cienkoiglowej nie wyszlo więc skierowano mnie do centum onkologii a tam za miesiąc biopsja, za miesiać opis. Po biopsji oznajmiono mi że mam czekać na zawiadomienie. Przypuszczalny termin 3-4 miesiące. Od mojej reakcji do operacji uplynęlo 8 miesięcy. Gdzie tu jest pośpiech i że rak wcześnie wykryty jest itd.

    cały wątek

  • 14-03-2012

    jestem gapa nie dolączylam linku ; http://www.ziemiamielecka.pl/?p=14276

    cały wątek